Śniło mi się, że właśnie gram w piłkę nożną z Leo Messim, gdy nagle usłyszałam dzwonek mojego telefonu
- Czego kurwa dusza pragnie w środku nocy - na krzyczałam na osobę, która do mnie zadzwoniła
- Eeee.. Hej obudziłem? - usłyszałam głos po drugiej stronie
- Nie, wiesz kurwa ja nie budzę ludzi w środku nocy - mówiłam dalej podniesionym głosem
- Jaki środek nocy? Jest 10:00 rano. I fajnie że nie obudziłem - powiedział chłopak chichocząc
- Co ? A tak wg. z kim rozmawiam ? - powiedziałam już spokojnie
- Z Harrym - powiedział chłopak
- Aha ! No to co tam u ciebie ? - powiedziałam
- A wiesz fajnie mam pytanie wpadła byś do nas z dziewczynami - pytał z nadzieją
- Nie wiem zapytam się ich. Poczekaj ! - powiedziałam do słuchawki i odsunęłam telefon od twarzy i zaczęłam krzyczeć - Dolcia, Eryka do mnie juuuuż !!! - po pięciu minutach w pokoju stanęły dziewczyny. Eryka zaspana i ze wściekłością w oczach i Dolcia z kawą w ręku i uśmiechem na ustach.
-Co jest tak ważne, że przerwałaś mój sen, jak członek 1D mi się oświadcza - krzyknęła Eryka i zaczęła się zbliżać w moją stronę.
- No bo wiesz dzwoni Harry u się pyta czy dziś ich odwiedzimy - mówiłam ze śmiechem gdy zorientowałam się, że telefon jest na głośno mówiącym
- A ty z czego rżysz - zapytała Dolcia i popijała kawę
- No bo wiesz telefon jest na głośno mówiącym i Harry to wszystko słyszy - mówiłam zwijając się ze śmiechu
- Co ? On słyszał co ja mówiłam - zapiszczała Eri
- Yhym - powiedziałam
- Siema Harry - krzyknęła Dolcia
- Elo - odpowiedział jej głos w słuchawce
- Co tam u ciebie słychać - kontynuowała Dolcia, gdy ja się śmiałam z Eryki która waliła głową w ścianę
- A spoko razem z chłopakami zastanawiamy się czy dziś do nas wpadniecie - odpowiedział jej loczek
- Ja wpadam! Dziewczyny - zwróciła się do nas
- Ja też - mówiłam już spokojnie
- No ja też wpadnę - powiedziała Eryka
- Dobra to do zobaczenia - powiedział Harry
- Dozoba - krzyknęliśmy chórem.
Od razu gdy dziewczyny wyszły ja rzuciłam się na łóżko.Gdy wstałam ponownie była 12:00 obudziły mnie dziewczyny krzycząc na dole. Gdy schodziłam na dół zobaczyłam Dolcie która malowała się przy lustrze
-Ej ty nie gotowa o 13 mamy być u chłopaków
-Co - krzyknęłam i pobiegłam na górę do pokoju. Nie zdążę powtarzałam w myślach,pobiegłam do łazienki tam rozczesałam włosy i zostawiłam rozpuszczone. Ubrałam się. Gdy ponownie zeszłam na dół przyjrzałam się dziewczyną, Dolcia była ubrana w to, a Eryka w to
- Hehe wyglądamy bosko, ale Eryka dlaczego musiałaś ubrać taka sama koszulkę jak ja - zapytałam z wyrzutem
- Jebaj się - powiedziała poprawiając full capa
- Jebaj się - powiedziała poprawiając full capa
- Dobra idziemy - krzyknęła Dolcia
- Chyba ciebie coś pieczę, ja jadę motorem - powiedziała Eryka z zacieszę
- Czyli my idziemy na nogach a ty jedziesz motorem - zapytałam znowu z wyrzutem
- Mogę was wsiąść jak się zmieścicie
- Chyba ciebie coś pieczę, ja jadę motorem - powiedziała Eryka z zacieszę
- Czyli my idziemy na nogach a ty jedziesz motorem - zapytałam znowu z wyrzutem
- Mogę was wsiąść jak się zmieścicie
- Nie dzięki idziemy na autobus - powiedziałam i z Dolcia popatrzyliśmy po sobie
- Jak tam chcecie to papa - krzyknęła Eryka i wyszła z domu. Po ok. 30 minutach byliśmy pod domem chłopców. Eryka siedziała na motorze i gadała z Niall'em
- Ehh. W końcu jesteście ile można czekać - powiedziała Eryka tylko ze teraz na głowie miała inna czapkę:
- Jak tam chcecie to papa - krzyknęła Eryka i wyszła z domu. Po ok. 30 minutach byliśmy pod domem chłopców. Eryka siedziała na motorze i gadała z Niall'em
- Ehh. W końcu jesteście ile można czekać - powiedziała Eryka tylko ze teraz na głowie miała inna czapkę:
- Ej czemu masz innego full capa ? - Zapytałam z zaciekawieniem
- A zmieniłam sobie w tamtym wyglądam gorzej - powiedziała
- Nom masz rację- powiedziałam
- Ale jeszcze zobaczymy, ej masz w domu lustro ? - zapytała tym razem Niall'a
- No baa, ze mam- powiedział i zaczął iść w stronę domu a my za nim - Chłopaki !!! - Krzyknął już w progu za chwilę w przedpokoju stanęło 4 chłopaków których ostatnio poznałam.
[Eryka]
Gdy weszliśmy do domu Niall zaczął krzyczeć na cały dom - Chłopaki !! - Za chwilę w przedpokoju stanęła 4 chłopaków, kojarzyłam ich, ale nie wiem skąd .
- Chłopaki to jest Eryka - tu wskazał na mnie
- Ta o której mówisz przez 3 dni - powiedział chłopak z grzywka na bok.
- cicho bądź a to jest Dolcia - tu wskazał na moja siostrę
- uuuu ale ty jesteś piękna mogę ci mówić Dolo ?? - Zapytał loczek Dolci a ja z Demiś wymieniliśmy porozumiewawcze spojrzenia i na trzy cztery krzyknęliśmy
- Ktoś tu się zakochał - i przybiliśmy piątki
- Ty mnie zdradzasz - zawył chłopak w paski.
- Czekać czekać loczek paski mulat ej Didi - zawyłam
- Chrońcie mnie jak mówi Didi to coś się stało - powiedziała Didi i zaczęła się zasłaniać jak dobrze wywnioskowałam Liam'em
- Tutaj Liam ci nie pomoże dlaczego ty mi kurwa nie powiedziałaś ze znasz 1D - mówiłam i zbliżałam się do niej
- Co jaki 1D? - powiedziała ze zdziwieniem
- przypacz się dobrze mulacik a tak apropo masz fajki ? - Zapytałam i podniosłam brew
- Tak mam - powiedział uśmiechnięty
- To późnej zapalimy - powiedziałam i zwróciłam się do Didi -a teraz Pacz dalej loczek zielone oczy kochanek Dolci chłopak w paski, który mówi ze loczek go zdradza nie słyszałaś o Larrym.
- Tak mam - powiedział uśmiechnięty
- To późnej zapalimy - powiedziałam i zwróciłam się do Didi -a teraz Pacz dalej loczek zielone oczy kochanek Dolci chłopak w paski, który mówi ze loczek go zdradza nie słyszałaś o Larrym.
-To co teraz ci się oświeciło - kontynuowałam
- A no tak siema chłopaki - powiedziała Demiś
- Ej Eryka a tam w ogóle to który z nas ci się w śnie oświadczał ten którego masz imię na full capie? - zapytał Harry a ja spaliłam się rumieńcem gdy usłyszałam pierwszą część. Po chwili do mojego orzeszka dotarło że ja mam na głowie czapkę z napisem I ♥ Niall. Czym prędzej ją ściągnęłam i założyłam full capa tego, którego miałam w domu. Gdy ja byłam cała czerwona wszyscy się śmiali
- Ej ty loczek nie pozwalaj sobie to, że jestem dziewczyną nie oznacza, że jestem słaba, więc uważaj na siebie, bo może ci się coś stać - powiedziałam i zaczęłam się do niego zbliżać.
- Ej Hazza uciekaj ona trenowała sztuki walki - krzyknęła Dolcia
- Co !! - zapiszczał Harry i uciekł na górę
- Czy któregoś z was jeszcze to śmieszy ?? - powiedziałam z jadem w głosie, a chłopcy automatycznie polecieli do kuchni.
- Aha Harry - zaczęłam krzyczeć - jak zdecydujesz się mnie przeprosić, weź coś ostrego na wszelki wypadek - powiedziałam i zaczęłam się śmiać.
- Ej, ale tak serio, śniliśmy się tobie - zapytał Liam i zaczął się chować za kanapę.
- Tak - powiedziałam uśmiechnięta, i zadowolona z reakcji chłopaka.
- Ale mnie nie pobijesz prawda? - zaczął Niall i usiadł koło mnie na sofie, podczas gdy ja przybrałam myślącą minę.
- Ej przecież ty mnie kochasz ta czapka nie kłamię - powiedział a ja zaczęłam się śmiać
- czapka jak czapka. Bardziej liczy się to co mam w głowie. Więc przepraszam ale na to pytanie ci nie odpowiem - powiedziałam i się uśmiechnęłam.
- Ej Eryka, ale od kiedy ty myślisz - zapytała Dolcia i po chwili dodała - wiesz co obrażam się przez ciebie uciekł Harry i do kogo mam się teraz przytulać
- Eh.. no dobra - powiedziałam zrezygnowana - Harry choć tu nie będę bić, bo moja siostra nie ma się do kogo przytulać i tak w ogóle to jest w tobie zaa... - nie dokończyłam bo Dolcia się na mnie rzuciła
- Ej ej ej nie tak agresywnie - powiedział Zayn miedzy napadami śmiechu.
- Cicho bądź - powiedziała Dolcia
- to co Harry idziesz - zaczęłam znowu krzyczeć. Gdy Harry się nie zjawiał w mojej głowie utkwił szatański plan.
- Skoro on nie idzie to ja go przyniosę - powiedziałam z wrednym uśmieszkiem na ustach - który to jego pokój? - zapytałam Zayn'a.
- Pierwszy na prawo - odpowiedział i zaczął się śmiać.
- Idzie ktoś ze mną trzeba będzie mu zdjęcie zrobić to co który na ochotnika - powiedziałam. Obok mnie od razu staną Zayn
- Podokuczać loczkowi to będzie przyjemność. - powiedział z takim samym uśmiechem jak miałam ja. Po chwili z mojej torebki wyciągnęłam lustrzankę i podałam Zayn'owi.
- A teraz na paluszkach do jego pokoju - powiedziałam i zaczęłam się skradać a Zayn za mną. Gdy byliśmy koło drzwi loczka policzyłam na palcach do pięciu i otworzyłam drzwi Harry wyglądał tak:
- No a teraz Harry albo zejdziesz sam do salonu albo cię zniosę co wybierasz -powiedziałam z chytrym uśmieszkiem. Po 2 sekundach Harry był już na dolę a my z Zayn'em ledwo co szedliśmy rechocząc się ze śmiechu
- Hahaha Harry twoja mina była mocna - powiedziałam do loczka i zwróciłam się do Zayn'a - idziesz zapalić ze mną czy siedzisz tutaj z nimi.
- Idę - odpowiedział i poszedł po fajki
- Harry nie trzęś się tak ja ci już nic nie zrobię chyba - powiedziałam podkreślając ostatnie słowo w tym samym momencie za mną staną Zayn z paczką fajek
- To co idziemy - powiedział
- Jasne - odpowiedziałam. Gdy wyszliśmy na patio podeszliśmy do basenu i zaczęliśmy go oglądać gdy nagle wylądowałam w basenie. Gdy się wynurzyłam zobaczyłam .... CDN !!
**************
Ciężko się pisało ten rozdział, ale się udało i oto rozdział III przed wami. Stroje które są użyte sama tworzyłam. Więc do zobaczenia za niedługo :** Ciumki :*****
PS. Chciałabym pozdrowić moją "siostrę" Dolores, która tak we mnie wierzyła, że prawie w ogóle. Więc Dolcia pozdrawiam cię i żebyś zawsze była tak popierdolona jak ja :*** See You !!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz