wtorek, 2 grudnia 2014

Rozdział XVIII

*Następnego dnia*
Gdy otworzyłam oczy zobaczyłam słodko śpiącego Zayna tak żal go budzić
- Zayn wstawaj - zaczęłam go szturchać
- Jeszcze minutkę mamo -odpowiedział i przewrócił się na drugi bok
- Żadne jeszcze chwila już 
- Dobra wstaje ty nieczysta duszo
- No i to rozumiem, idę do łazienki, gdy wrócę ma Cię tu nie być rozumiemy się
- Tak mamo - ściągnęłam piżamę i weszłam pod prysznic. Woda dała mi ukojenie włosy umyłam truskawkowym szamponem a ciało malinowym żelem. Wysuszyłam włosy i zakręciłam w lekkie fale, zrobiłam lekki makijaż i w samym ręczniku poszłam do garderoby.
- Mhm.. Takie widoki to ja mogę oglądać codziennie - powiedział Zayn
- miało Cię tu nie być 
- ale jestem i patrzę na moją piękną dziewczynę 
- Dobra a teraz twoja piękna dziewczyna wyprasza Cię za drzwi bo chce się ubrać.
- No dobra dobra już mnie nie ma - jak powiedział tak zrobił. Opuściłam ręcznik i założyłam czarną koronkową bieliznę a na to ten zestaw. Koszulę zawiązałam w pasie, założyłam kilka bransoletek i dałam kolczyki w każdą moją dziurkę. Na rękę założyłam czerwoną bandamkę (przepraszam, że w poprzednich częściach o tym nie wspominałam, ale ten kto pamięta pierwsze rozdziały to wie, że dziewczyna się tnie).
Zeszłam na dół, a tam spotkałam moją córkę Milenkę jedzącą płatki z mlekiem, ktoś ją musiał ubrać w to
Dolcia ubrana w to krzątała się po kuchni
- Cześć skarbie - pocałowałam ją w policzek
- Hej kochanie co chcesz na śniadanie
- A wiesz co, zrobię sobie sama kanapki, nie kłopocz się 
- Dobrze to ja idę obudzić Harrego - powiedziała i już jej nie było
Zrobiłam sobie kilka kanapek i kawę. Usiadłam przed telewizorem i włączyłam na pierwszy lepszy program muzyczny. Akurat leciało Megan Trainor - All Abaut That Bass. Gdy zjadłam śniadanie na dół zeszła Domi ubrana w to chwyciła butelkę wody i wybiegła
- pewnie idzie pobiegać - powiedziałam pod nosem. Po około godzinie siedzenia przed telewizorem i oglądania SpangeBoba z Milenką wróciła Demiś
- Hej idę pod prysznic - powiedziała i zniknęła na schodach
- Mamusiu - usłyszałam
- Tak skarbie
- Czemu wujkowie jeszcze nie schodzą 
- Nie wiem możesz iść sprawdzić i w razie czego ich obudzić
- Taaak - krzyknęła i pobiegła schodami. Po 15 minutach usłyszałam przeraźliwy pisk zza kanapy, zobaczyłam tam Milenkę.
- Co ty ..?- nie zdążyłam dokończyć, bo po schodach zbiegli wszyscy wraz z Dominiką ubraną tylko w spodnie, bluzkę ubierała, a trampki miała w rękach.
- Co się stało ? - zapytali chórem
- Mama pozwoliła mi was obudzić jak będziecie spali, więc przeszłam wszystkie pokoje, a że wszyscy spali to pomyślałam, że jak krzyknę to się obudzicie - powiedziała robiąc minę niewiniątka, a ja wybuchnęłam śmiechem
- Moja córeczka moja - mówiłam przez śmiech 
- To nie jest śmieszne myśleliśmy, że coś się jej stało - powiedział Liam
- No co nie moja wina, że jest tak podobna do mnie 
- Ehh.. dobra to my idziemy jeść - powiedział Louis i wszyscy podążyli do kuchni, a ja przytuliłam Milenkę
- Jak ja Cię kocham skarbie - powiedziałam po polsku
- Ja ciebie też mamusiu.
******************
Napisałam kolejny rozdział, który jest do dupy. Dziękuję Alex za ten komentarz, który mnie zmotywował do dalszego rozdziału. Teraz wszystkie rozdziały powstają na spontanie. Jak wcześniej najpierw pisałam, a później przepisywałam i jeszcze poprawiałam te rozdziały wychodziły mi lepsze,a teraz ostatnim czasem wychodzą coraz gorsze. Mam nadzieję, że mnie nie znienawidzicie, że tak rzadko dodaję, ale nie mam kiedy, szkoła nauka teraz jeszcze dochodzi bierzmowanie. Brat jak wraca, że szkoły to zajmuję komputer i mówię wam szczerze, że nie mam czasu na nic. Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie i nie opuścicie mnie :*:* Wybiło mi do 1000 wyświetleń na prawdę wielkie dzięki SEE YOU i do następnego :* Bay

czwartek, 20 listopada 2014

Rozdział XVII

- Znowu się spotykamy - gdy usłyszałam ten głos, stanęłam jak sparaliżowana.
- Eee.. Znamy się - chciałam grać na zwłokę, żeby tylko Zayn się nie zorientował
- Tak piękna, nie mów, że nie pamiętasz tych wspaniałych nocy - A ja myślałam, że zapadnę się pod ziemię. Mówił to przy Zayna i mojej małej córeczce.
- Proszę nas zostawić w spokoju - powiedział Zayn 
- My się jeszcze spotkamy - rzucił na odchodne Siwy
- Kto to był - Zapytał Zayn, gdy szliśmy dalej
- Nie wiem, musiał mnie z kimś pomylić - powiedziałam, patrząc na swoje buty.
- Mamusiu pójdziemy na lody ?
- Tak słońce - przez resztę drogi do lodziarni się nie odzywaliśmy.
- Jakie chcesz lody? - zapytał Zayn 
- Czekoladowe 
- Dobrze, a ty kochanie ?
- Waniliowe poproszę - Zayn poszedł zamówić lody, a ja pogrążyłam się w wspomnieniach.
*Retrospekcja*
- Może jeszcze trochę wódki chcesz kochanie - zapytał Daniel
- Oczywiście - gdy piłam on głaskał mnie po udzie
- Choć do mnie tam dokończymy - wstałam jak zahipnotyzowana, pod wpływem marihuany i alkoholu - Dobra dziewczynka - Gdy doszliśmy do domu wiedziałam, że coś jest nie tak w salonie na sofie siedziało 2 mężczyzn
- O co chodzi Daniel ?
- Jak to  co?? Zamienisz się w taką sukę jak chciałaś. To jest Robert, a to Paweł macie 2 godziny - powiedział i rzucił mnie pod nogi Robertowi i Pawłowi.
* Koniec Retrospekcji*
- Kochanie wszystko w porządku ? - zapytał Zayn
- Tak wszystko jest dobrze
- Mama możemy już wracać zimno mi ? - zapytała Milenka, gdy już zjedliśmy swoje lody
- Jasne, choć - po 10 minutach byliśmy już domu. Chłopaki siedzieli w salonie i oglądali jakiś film, więc dołączyliśmy się do nich. Gdy skończyliśmy było po 19.
- Choć kochanie, mamusia Cię umyje i przebierze w piżamkę - poszłam z Milenką do łazienki, gdzie zrobiliśmy wodę z dużą ilością piany. Po kąpieli przebrałam ją w piżamkę.
- Opowiesz mi bajkę ? - zapytała córeczka
- Oczywiście kochanie - gdy Milenka ułożyła się w łóżeczku zaczęłam opowiadać - Dawno temu w wysokiej wieży mieszkała królewna Milenka, jej tato zamknął ją w wieży ponieważ była niegrzeczną dziewczyną. Powiedział, że ten książę, który dostanie się do wieży dostanie rękę jego piękniej córki.
Lata mijały włosy Milenki były tak długie, że gdyby zrzuciła je z okna, można byłoby się po nich wspiąć. Przez te wszystkie lata dużo chłopców próbowało  się dostać do wieży, ale za każdym razem ponosili klęskę. Gdy pewnego dnia Milenka usłyszała piękną piosenkę. Spuściła swoje włosy, po których wszedł książę. Zaczęli rozmawiać, po czym razem uciekli z wieży. Gdzie nigdy już nie wrócili.
- Piękna bajka - usłyszałam z drzwi. Gdy popatrzyłam się tam ujrzałam Zayna
- Dziękuję, choć do mojego pokoju tam porozmawiamy. - Poprawiłam jeszcze pościel i wyszłam po cichu z pokoju. Gdy otworzyłam drzwi od swojego królestwa nie zauważyłam Zayna, ale gdy poczułam czyjeś ręce na tali, wiedziałam już o co chodzi.
- Mrrr.. Masz ochotę zrobić mi masaż - zapytałam mrucząc 
- Mojej kotce zawsze - odwróciłam się do Zayna i pocałowałam najpierw delikatnie, a później coraz to zachłanniej. 
- To co z tym masażem ? - zapytałam i położyłam się na łóżku. 
- Już idę, ściąg bluzkę - uczyniłam co kazał. Gdy poczułam zimne ręce Zayna na swoich placach spięłam się 
- Odpręż się - powiedział szeptem do mojego ucha, więc poczułam się swobodnie. Zaczął masować kark a później przeszedł na plecy. Zaczął składać pocałunku od szyi wzdłuż pleców.
- Ej Eryka - do pokoju wpadła Dolcia
- Sory, nie wiedziałam, że przeszkadzam - powiedziała po czym opuściła pokój.
- Trzy, dwa, jeden - odliczałam na palcach
- Eryka będzie pieprzyć się z Zaynem -wydarła się Dolores. Już po chwili usłyszeliśmy jak cała banda biegnie po schodach i nagle taka cisza. Zayn wstał cicho z łóżka i otworzył drzwi, wszyscy wpadli do pokoju.
- No hej - pomachałam. 
- Eeee.. - zaciął się Harry
- To Dolcia - cała 5 wskazała na Dolcię
- Ej co ja ? - powiedziała niewinnie
- Możecie teraz opuścić to pomieszczenie - zapytał Zayn śmiejąc się pod nosem. 
- Trzeba iść spać - powiedziałam i wstałam z łóżka 
- Czyli nie będziemy się pieprzyć ? - zaczął się śmiać 
- Nie tym razem idę się przebrać i idziemy spać widzimy się tutaj za 20 minut dobrze?
- Pewnie - weszłam do łazienki wzięłam szybko prysznic. Przebrałam się w piżamę. Po 5 minutach przyszedł Zayn ubrany jedynie w spodnie dresowe. 
- Kusisz kochanie kusisz - wymamrotałam 
- Choć spać - Zayn położył się na łóżko a ja położyłam się na jego klacie. I zaczęłam paznokciami jeździć po jego kaloryferze. 
- Proszę kochanie idź spać - powiedział Zayn, jak powiedział tam zrobiłam 
********
I oto kolejny rozdział. Mam nadzieje, że się podoba :* Kocham was See you :*

czwartek, 30 października 2014

Rozdział XVI

-Najlepszym zespołem roku zostaje One Direction


Zaczęliśmy bić bravo, chłopcy aż poderwali się z krzeseł ich szczęście było widać na odległość.
- Bravo chłopaki, zapraszamy na scenę. - powiedział prowadzący. Całe 1D pobiegło na scenę - Gratuluję wam oby tak dalej
- Dziękujemy, nie spodziewaliśmy się tego bardzo nam miło - mówił Liam, podczas gdy chłopacy skakali ze szczęścia.

- Może teraz coś zaśpiewacie ?? 
- Dla ciebie wszystko - powiedział Harry. Zaczęły lecieć pierwsze nuty One Way Or Another


Cała sala się poderwała i zaczęła się bawić razem z chłopakami z naszą trójka na czele. Tańczyliśmy razem z chłopakami. Po chwili cała 5 zeszła ze sceny i podeszła do nas, więc zaczęliśmy śpiewać razem. Po piosence wszyscy zaczęli bić bravo.
- Dziękujemy chłopaki, takie imprezy tylko z wami. - powiedział prowadzący. Po kilku innych nominacjach poszliśmy na after party. Tam czekała na nas niespodzianka od Lou, przygotowała nam sukienki na zmiane. Już ją kocham. Domi dostała czarną sukienkę, Dolci niebieską sukienkę a mi miętowo-czarną
- Chodźmy do chłopców - powiedziałam i poprawiłam sukienkę. Gdy wyszliśmy z łazienki wszyscy się na nas patrzyli. Podeszliśmy do stolika 1D, a tam Edd Sheeran. 
- Wow, macie ładne laski - powiedział 
- Przedstawiam Ci moją dziewczynę stary - powiedział Harry - to jest Dolcia.
- To jest moja dziewczyna Dominika - powiedział Niall
- A ty jesteś ? - zwrócił się do mnie
- Ja jestem dziewczyną takie jednego tumana o imieniu Zayn - powiedziałam i Zayn przytulił mnie od tyłu 
- Pasujecie do siebie - powiedział Ed
- Dzięki - odpowiedział Zayn. - Idziesz zatańczyć - szepną mi do ucha
- Z tobą zawsze - odpowiedziałam i poszłam z Zaynem na parkiet. Akurat puścili tango zaczęliśmy tańczyć, a wokół nas utworzyło się kółko
- Nie wiedziałam, że potrafisz tak tańczyć - powiedziałam
- Dużo rzeczy o mnie nie wiesz. - Po zakończonym tańcu rozległy się wielkie brava
(https://www.youtube.com/watch?v=rlcG5OXEKHY bez upadku)
- Wow, byliście genialni - powiedział Harry
- Zdarza się - odpowiedziałam mu.
- Nie szukasz może pracy - zapytała Dan
- Szukam, a co bym miała robić
- Moja grupa szuka tancerki, a po tym jak zobaczyłam jak tańczysz wiem, że się nadajesz co ty na to?
- Robić to co kocham i dostawać jeszcze za to kasę. Pewnie, że się zgadzam 
- Dobra przyjdę w piątek o 12 bądź gotowa, poznasz trenera Taylera Shmita i resztę grupy jak Cię przyjmie a na pewno to zrobi, wtedy będziesz z nami tańczyć dla gwiazd.
- Okey, a teraz chodźcie tańczyć. - Po chwili z głośników popłynęła piosenka Sexy and I know it. Cała nasza 8 poszła się bawić na parkiet. Wirowaliśmy z dziewczynami i kręciliśmy bioderkami dla naszych chłopaków do 23. Po ten wszyscy wpakowaliśmy się do limuzyny i pojechaliśmy do domu. Tam przebrałam się w czarne materiałowe spodenki i czarny za duży T-shirt.
******* 
Następnego dnia wstałam o 16 poszłam do łazienki wzięłam prysznic, umyłam włosy i poszłam do garderoby ubrałam się w to
- Ha mówiłam że ona wstanie wcześniej od Zayna - usłyszałam Dolcię z salonu
- Wygrałaś 10 dolców, masz się z czego cieszyć - odpowiedział jej Harry
- Czy wy się założyliście się o to kto wcześniej wstanie - zapytałam jak weszłam do salonu
- Tak - odpowiedzieli razem. Dolcia była ubrana w to a Demiś w to i razem z chłopakami i Milenką 

oglądali Toy Story. Liam i Milenka byli wpatrzeni w ekran jakby ta bajka była najważniejsza. Milena jeszcze rozumiem, ale Liam.
- Czyli Zayn jeszcze śpi powiadacie hmm.. - zaczęłam myśleć i za chwilę uśmiechnęłam się szyderczo 
- Masz pomysł, ale nikt nie bierze w tym udziału i proszę bez ofiar - powiedziała Dolcia
- Wyluzuj cycki Dolcia - powiedział i poszła do kuchni żeby coś zjeść zrobiłam sobie śniadanie/obiad

Jak zjadłam poszłam obudzić Zayna z tacą, bo mam zamiar dać mu śniadnio-obiad do łóżka

Jak weszłam do pokoju Zayn spał tak jak mówił Harry
- Słońce wstawaj - powiedziałam, ale nie posłuchał. Poszłam na dół, gdzie zastałam Nialla
- Ej pożyczył byś mi gitarę, bo chcę obudzić Zayna, bo mu obiad zrobiłam - zapytałam
- Nie, bo boję się że zrobisz z nią coś nie tak
- Dobra poradzę sobie inaczej cześć - poszłam do kuchni wzięłam garnek i łyżkę. Weszłam do pokoju i zaczęłam walić. Po kilku sekundach Zayn spadł z łóżka
- Co jest ?
- Nic śniadanie Ci zrobiłam - uśmiechnęłam się słodko
- Dziękuję, a co tak hałasowało ?
- Nie wiem - dobrze, że zdążyłam położyć za fotelem ten garnek.
- Dziękuję za śniadanie, było pyszne - Powiedział - teraz idę się umyć i ubrać i pójdziemy na spacer z Mileną co ty na to ?
- Spoko 
- Daj mi 30 minut
- Okey do zobaczenia na dole - powiedziałam i wyszłam z pokoju
- Było słychać jak go budziłaś - powiedział Niall jedząc kanapkę.
- Dobra cicho już bądź. Milena choć idziemy z wujkiem na spacer
- Jej już idę ubrać buty - i już jej nie było po chwili po schodach zszedł Zayn 
- My wychodzimy cześć - powiedział i wyszliśmy. Po chwili Milena siedziała na ramionach Zayna a ja szłam podziwiając przyrodę. 
- Znowu się spotykamy - gdy usłyszałam ten głos, stanęłam jak sparaliżowana.
********************
Kolejny rozdział pisany ok. 2h. Wena mi wróciła xD Wiem już co będzie w następnych odcinka. Spotka ich tragedia, i będzie dużo smutku, ale dzięki chłopakom wszystko będzie dobrze. Czytajcie dalej. Mam nadzieję, że się nie obraziliście za moją długą nieobecność, ale wracam ze szkoły ok. 14.20. Jem i godzina 15 przyjeżdża brat i nie mam dostępu do komputera, więc nie mam jak pisać w tygodniu opowiadania. Ale mam nadzieję, że się nie obrażacie. Czekajcie na kolejny rozdział :D Kocham was :*:* SEE YOU















I kilka gifów na poprawę humoru :D

czwartek, 16 października 2014

Informacja

Przepraszam was po prostu przepraszam ale nie daję rady nie wyrabiam... 3 gimnazjum to nie przelewki uczę się ponad moje siły jestem przemęczona.. Nie daję rady nie wiem kiedy pojawi się kolejny rozdział. Nie mam na niego pomysłu brak weny brak czasu.. I do tego problemy rodzinne.. Postaram się coś dodać w przyszłym tygodniu, ale nie obiecuję.. Kocham was i przepraszam was że rozdział się nie pojawia, ale nauczyciele nie przejmują się i zadają nam w full prac domowych i testów i kartkówek. Nie obchodzi ich nasze życie tylko ciągle uczyć się i uczyć :-/ Dobra, bo zaczęłam narzekać więc czekajcie na rozdział który pojawi się kiedyś tam Kocham was paa 

czwartek, 25 września 2014

Rozdział XV

Już po chwili fanki rozpoznały Zayna i zaczęły go prosić o autograf. Zayn zaczął podpisywać gdy nagle usłyszałam ..
- Czyżby nasza mała Eryczka przeprowadziła się do Londynu proszę proszę - od razu wiedziałam kto to.
- O cześć Siwy dalej jesteś taką mendą 
- Dla ciebie zawsze słońce
- Weź spierdalaj gadaj czego chcesz?
- A wiesz, że niczego, albo jednak wiesz..
- Wiedziałam, gadaj co chcesz
- Potrzebuję dilerki na jutro
- Nie bawię się już w to i dobrze o tym wiesz
- A twój chłopak wie o tym że byłaś dilerem
- Nie i się nie dowie, a teraz spadaj
- Jak chcesz, ale jakbyś zmieniła zdanie zadzwoń - i odszedł. To był Daniel "Siwy" Drążek mój były szef. 

Nie wierzę, że go widzę. Jakieś 5 lat temu brałam dragi i nimi handlowałam, nie przelewało się w domu i nie było ciekawie. Ale już to skończyłam, a teraz to wraca.
- Zayn wracamy już do domu 
- Jasne skarbie
- To twoja dziewczyna - zaczęła piszczeć jakaś fanka
- Tak to moja dziewczyna 
- Mogę z tobą zdjęcie - zapytała mnie jakaś dziewczyna
- Jasne czemu nie - gdy pstryknęła zdjęcie razem z Milenką i Zaynem ruszyłam w kierunku domu, jednak cały czas myślałam o  Siwym o jego propozycji, ale jednak nie mogłam nic zrobić skończyłam, z tym już dawno i do tego nie wrócę to niszczy. Gdy doszliśmy do domu zobaczyłam jak chłopaki skaczą po sofie
- Co się stało ? - zapytał Zayn
- Jesteśmy zaproszeni na dzisiejszą gale, za chwilę Lou przyniesie nam dzisiejsze kreacje, oczywiście dziewczyny idą z nami a Milenka zostanie z małą Lux córką Lou - mówił coraz to bardziej podekscytowany Harry.
- Dobra jest okey - gdy zadzwonił dzwonek, Harry jak torpeda poleciał otworzyć drzwi. 
- Cześć Lou - krzyknęli chórem chłopcy.
- No więc Lou poznaj Domi dziewczynę Nialla Dolcie dziewczynę Harrego i Erykę dziewczynę Zayna oraz jej córkę Milenę. - po przedstawiał nas Liam
- Miło mi was poznać dziewczyny a teraz, to jest dla ciebie Domi  - podała jej jakiś czarny materiał - to dla Dolci, to dla Eryki, - powiedziała i gdy każda z nas trzymała takie czarne materiały z wieszakami Lou podeszła do chłopaków.
- A wasze garnitury są w samochodzie i sobie po nie pójdziecie, a ja się zajmę dziewczynami, do zobaczenia za min. 2 godziny i wtedy zajmę się wami, ale zobaczycie dziewczyny dopiero gdy będziecie już wychodzić a teraz papa - powiedziała i zaprowadziła, każdą do swojego pokoju, gdzie kazała ubrać sukienki. Gdy weszłam do pokoju rozpięłam czarny materiał a tam ujrzałam śliczną sukienkę i dodatki (to). Za chwilę do mojego pokoju weszły Dolcia i Demiś. Za nimi weszła Lou 
- Dobra teraz fryzury pierwsza Demiś

- Teraz Dolcia

- I na koniec zapraszam Erykę

- A teraz makijaż Demiś choć na fotel

- Choć Dolcia

- I została nam Eryka

- Dobra poczekajcie tutaj 30 minut ja idę poprawić chłopaków i zaraz do was wracam
- Okey - odparłam
- Idziemy robić sobie zdjęcie -zapytała Dolcia
- Jasne, że tak - po 30 minutowej sesji zdjęciowej do mojego pokoju wróciła Lou
- Widzę, że lubicie mieć pamiątki - odparła - a teraz chodźcie chłopcy czekają na was na dole. - Gdy schodziliśmy po schodach szliśmy jak prawdziwe księżniczki. U końcu schodów czekali na nas chłopcy
 
- Wow - powiedzieliśmy chórem wszyscy, chłopaki na nasz widok, a my na widok chłopaków. Po chwili zauważyliśmy Eleanor oraz Danielle
- Cześć dziewczyny - odparłam na widok dziewczyn
- Hej, nie mieliśmy jeszcze okazji się poznać - powiedziała El. Po paru minutowej sesji zapoznawczej odezwała się Lou
-  Dobra a teraz zawalać do limuzyny bo się spóźnicie - chłopaki wzięli nas pod rękę i udaliśmy się w kierunku limuzyny. 
- Pierwsza wsiadła Domi z Niallem, później Dolcia i Harry oraz Eleanor ubrana w to 

z panem Tomilsonem oraz Danielle z Liamem 

Na samym końcu wsiadłam ja z Zaynem. Dodarcie na gale zajęło nam parę minut. Gdy limuzyna się zatrzymała pierwsza wyszła El z Lou, później Dan z Li kojelni byli Niall z Domi po nich wysiadła Dolcia z Hazzą, na końcu zostałam ja z Zaynem
- denerwuję się - powiedziałam do chłopaka 
- nie ma czym 
- mam nadzieje - na samym początku wysiadł Zayn zatrzymał się przed drzwiami i podał mi rękę złapałam ją i stanęłam trzymając go pod ramię. 
- A teraz Zayn Malik ze swoją partnerką Eryką Nowak - usłyszeliśmy i weszliśmy przez drzwi wejściowe, od fleszów zaczęło robić mi się ciemno pod oczami, ale Zayn podtrzymał mnie i razem stanęliśmy koło przyjaciół. 
- Wasze wejście było najlepsze - powiedziała El
- Dziękuję 
- Dobra chodźcie usiądziemy na naszym miejscach - powiedział Liam. Usiedliśmy w takiej kolejności: Liam i Danielle, Eleanor i Louis Niall i Domi, Hazza i Dolcia, Ja i Zayn. Gala się zaczęła po 30 minutach była nominacja na najlepszy zespół roku nominowani byli : One Direction, Tokio Hotel, The Wanted oraz The Vamp
- Najlepszym zespołem roku zostaje ....
************
I kto zostanie zespołem roku, dowiecie się w następnej części, A teraz panię i panowie brava dla mnie i dla tego rozdziału. Dlaczego go pisze w dniu w którym powinnam być w szkole, Jestem chora jestem kurcze chora, ale to dla was dobrze, bo czuję się lepiej niż wczoraj i dlatego napisałam kolejny rozdział może jutro też coś napisze, ale nie obiecuję no więc cieszcie się tym rozdziałem i SEE YOU !!! :*:*