- Znowu się spotykamy - gdy usłyszałam ten głos, stanęłam jak sparaliżowana.
- Eee.. Znamy się - chciałam grać na zwłokę, żeby tylko Zayn się nie zorientował
- Tak piękna, nie mów, że nie pamiętasz tych wspaniałych nocy - A ja myślałam, że zapadnę się pod ziemię. Mówił to przy Zayna i mojej małej córeczce.
- Proszę nas zostawić w spokoju - powiedział Zayn
- My się jeszcze spotkamy - rzucił na odchodne Siwy
- Kto to był - Zapytał Zayn, gdy szliśmy dalej
- Nie wiem, musiał mnie z kimś pomylić - powiedziałam, patrząc na swoje buty.
- Mamusiu pójdziemy na lody ?
- Tak słońce - przez resztę drogi do lodziarni się nie odzywaliśmy.
- Jakie chcesz lody? - zapytał Zayn
- Czekoladowe
- Dobrze, a ty kochanie ?
- Waniliowe poproszę - Zayn poszedł zamówić lody, a ja pogrążyłam się w wspomnieniach.
*Retrospekcja*
- Może jeszcze trochę wódki chcesz kochanie - zapytał Daniel
- Oczywiście - gdy piłam on głaskał mnie po udzie
- Choć do mnie tam dokończymy - wstałam jak zahipnotyzowana, pod wpływem marihuany i alkoholu - Dobra dziewczynka - Gdy doszliśmy do domu wiedziałam, że coś jest nie tak w salonie na sofie siedziało 2 mężczyzn
- O co chodzi Daniel ?
- Jak to co?? Zamienisz się w taką sukę jak chciałaś. To jest Robert, a to Paweł macie 2 godziny - powiedział i rzucił mnie pod nogi Robertowi i Pawłowi.
* Koniec Retrospekcji*
- Kochanie wszystko w porządku ? - zapytał Zayn
- Tak wszystko jest dobrze
- Mama możemy już wracać zimno mi ? - zapytała Milenka, gdy już zjedliśmy swoje lody
- Jasne, choć - po 10 minutach byliśmy już domu. Chłopaki siedzieli w salonie i oglądali jakiś film, więc dołączyliśmy się do nich. Gdy skończyliśmy było po 19.
- Choć kochanie, mamusia Cię umyje i przebierze w piżamkę - poszłam z Milenką do łazienki, gdzie zrobiliśmy wodę z dużą ilością piany. Po kąpieli przebrałam ją w piżamkę.
- Opowiesz mi bajkę ? - zapytała córeczka
- Oczywiście kochanie - gdy Milenka ułożyła się w łóżeczku zaczęłam opowiadać - Dawno temu w wysokiej wieży mieszkała królewna Milenka, jej tato zamknął ją w wieży ponieważ była niegrzeczną dziewczyną. Powiedział, że ten książę, który dostanie się do wieży dostanie rękę jego piękniej córki.
Lata mijały włosy Milenki były tak długie, że gdyby zrzuciła je z okna, można byłoby się po nich wspiąć. Przez te wszystkie lata dużo chłopców próbowało się dostać do wieży, ale za każdym razem ponosili klęskę. Gdy pewnego dnia Milenka usłyszała piękną piosenkę. Spuściła swoje włosy, po których wszedł książę. Zaczęli rozmawiać, po czym razem uciekli z wieży. Gdzie nigdy już nie wrócili.
- Piękna bajka - usłyszałam z drzwi. Gdy popatrzyłam się tam ujrzałam Zayna
- Dziękuję, choć do mojego pokoju tam porozmawiamy. - Poprawiłam jeszcze pościel i wyszłam po cichu z pokoju. Gdy otworzyłam drzwi od swojego królestwa nie zauważyłam Zayna, ale gdy poczułam czyjeś ręce na tali, wiedziałam już o co chodzi.
- Mrrr.. Masz ochotę zrobić mi masaż - zapytałam mrucząc
- Mojej kotce zawsze - odwróciłam się do Zayna i pocałowałam najpierw delikatnie, a później coraz to zachłanniej.
- To co z tym masażem ? - zapytałam i położyłam się na łóżku.
- Już idę, ściąg bluzkę - uczyniłam co kazał. Gdy poczułam zimne ręce Zayna na swoich placach spięłam się
- Odpręż się - powiedział szeptem do mojego ucha, więc poczułam się swobodnie. Zaczął masować kark a później przeszedł na plecy. Zaczął składać pocałunku od szyi wzdłuż pleców.
- Ej Eryka - do pokoju wpadła Dolcia
- Sory, nie wiedziałam, że przeszkadzam - powiedziała po czym opuściła pokój.
- Trzy, dwa, jeden - odliczałam na palcach
- Eryka będzie pieprzyć się z Zaynem -wydarła się Dolores. Już po chwili usłyszeliśmy jak cała banda biegnie po schodach i nagle taka cisza. Zayn wstał cicho z łóżka i otworzył drzwi, wszyscy wpadli do pokoju.
- No hej - pomachałam.
- Eeee.. - zaciął się Harry
- To Dolcia - cała 5 wskazała na Dolcię
- Ej co ja ? - powiedziała niewinnie
- Możecie teraz opuścić to pomieszczenie - zapytał Zayn śmiejąc się pod nosem.
- Trzeba iść spać - powiedziałam i wstałam z łóżka
- Czyli nie będziemy się pieprzyć ? - zaczął się śmiać
- Nie tym razem idę się przebrać i idziemy spać widzimy się tutaj za 20 minut dobrze?
- Pewnie - weszłam do łazienki wzięłam szybko prysznic. Przebrałam się w piżamę. Po 5 minutach przyszedł Zayn ubrany jedynie w spodnie dresowe.
- Kusisz kochanie kusisz - wymamrotałam
- Choć spać - Zayn położył się na łóżko a ja położyłam się na jego klacie. I zaczęłam paznokciami jeździć po jego kaloryferze.
- Proszę kochanie idź spać - powiedział Zayn, jak powiedział tam zrobiłam
********
I oto kolejny rozdział. Mam nadzieje, że się podoba :* Kocham was See you :*
<3 :')
OdpowiedzUsuń