czwartek, 7 maja 2015

Rozdział XXIII - sceny +18

Gdy doszliśmy do jego gabinetu, przywitał nas zapach świeżo parzonej kawy.
- No to opowiadaj co tam u ciebie? - zaczął Kajetan
- A co chciałbyś wiedzieć? - zadałam pytanie, patrząc w piankę na kawie.
- Wszystko
- No więc, po tym jak poszedłeś do poprawczaka, przeprowadziłam się na przedmieścia Wrocławia, wychowałam Milenkę z mamą. Poznałam niedawno swojego tatusia, ojciec Milenki wyszedł z więzienia a co u ciebie? - odpowiedziałam patrząc nadal w piankę.
- Co? - zakrztusił się kawą Kajtek.
- Co, co? - dopiero teraz obudziłam się z transu.
- Jak to on wyszedł z więzienia? - zapytał zdziwiony
- Mnie się pytasz? Ja sama tego nie wiem.
- Dobra, a teraz jakieś milsze tematy. - powiedział Zayn
- Masz rację stary - przytaknął Kajtek.
- No, więc mów jest jakaś dziewczyna, która skradła Ci serce? - zapytałam mega podjarana. 
- Nie, mój stan cywilny nadal brzmi singiel - powiedział uśmiechając się pod nosem.
- A myślałam, że będzie ślub - mówiłam, śmiejąc się.
- Za szybko się nakręcasz - powiedział Kajtuś.
- Myślałam, że mnie znasz przecież zawsze taka byłam - zaśmiałam się.
- A no masz rację, po prostu to przeoczyłem - odparł.
- Co przeoczyłeś? - zapytałam
- To, że jesteś wyjątkowo wredna - dołączył do rozmowy Zayn.
- Ej ja to słyszałam - oburzyłam się
- No co taka prawda - bronił się Zayn
- Foch.. - odpowiedziałam i odwróciłam się do niego tyłem.
- Ej no.. - zaskomlał Zayn.
- Gadaj z ręką - wyciągnęłam rękę, a Kajtek parsknął śmiechem.
- Haha... zajebisty kabaret.. haha - mówił pomiędzy napadami śmiechu.
- I ty się też ze mnie śmiejesz, Dolcia i Domi by tak nie zrobiły - powiedziałam
- Kto to? - zapytał Kajtek jak już się uspokoił.
- Moje przyjaciółki - powiedziałam i wytknęłam mu język.
- Na pewno nie są takie jak ja - powiedział i wypchnął pierś do przodu.
- Ale one pamiętają, że kocham żelki - odpowiedziałam mu
- Czyli obsesja na punkcie żelków Ci nie minęła? - zapytał
- Nie zawsze będę kochać żelki - odparłam i się uśmiechnęłam.
- Dobra, kochanie musimy już jechać - powiedział Zayn zakładając kurtkę.
- Masz rację Kajtek dawaj moją kasę - powiedziałam i wyciągnęłam rękę.
- Trzymaj i mam nadzieję, że się jeszcze zobaczymy - podał mi czek.
- Ja też mam taka nadzieję, pa - powiedziałam i przytuliłam Kajtka.
- Nara stary, pa mała - Zayn'owi podał rękę, a mnie przytulił
- Spierdalaj ogromny - odpowiedziałam mu i się uśmiechnęłam
- No to teraz do domu i spać - powiedział Zayn i mnie przytulił.
- Albo jakieś ciekawsze zajęcia - powiedziałam i założyłam mu ręce na kark.
- Co masz na myśli - zaczął zjeżdżać rękami w dół moich pleców.
- Przekonasz się w domu - powiedziałam mu na ucho.
- Już się nie mogę doczekać - pocałował mnie
- Idziemy odstawić twój motor, czy od razu do domu - zapytałam, gdy wsiadaliśmy na motory.
- Jedziemy jeszcze odstawić - powiedział Zayn, założyliśmy kaski i odpaliliśmy maszyny. Gdy wjeżdżaliśmy na podjazd Tadeusza, zobaczyłam, że na placu przed domem każdy patrzył się w komórki, a gdy wjechaliśmy zaczął lampić się na mnie. Nagle z domu wyszedł Tadek z jakimś chłopakiem.
- Mówię Ci musisz to zobaczyć, ta dziewczyna jest lepsza od Siwego - mówił ten chłopak ciągle pokazując coś w komórce.
- I stoi przed wami - krzyknęłam
- Eryka - powiedział Tadek.
- Tadeusz - odparłam lodowatym tonem.
- Widzę, że stałam się znana wśród twoich chłopaków - powiedziałam, z szyderczym uśmiechem.
- Jak ty to zrobiłaś, pokonałaś Siwego, a Zayn'owi się to nie udało mimo, że jest najlepszy z całej mojej grupy. - zdziwił się.
- Uczyłam się od najlepszych, dzięki temu zdobyłam tytuł najlepszej i niepokonanej - dalej z niego szydziłam.
- I do tego zna Bizona - powiedział ten chłopak
- Co? Jak? - mówił dalej ze zdziwieniem Tadek.  
- Mówiłam, jestem najlepsza w tym co robię, dlatego znam najlepszych ludzi, w tym Kajtka i Daniela - powiedziałam i zauważyłam, że Zayn się zbliża.
- Nie wierzę, że ty jesteś lepsza od niejednego chłopaka z mojej grupy - jego zdziwienie było tak wielkie, że zaczęłam się śmiać.
- Niestety, muszę już lecieć do rodziny, przyjaciół, tam gdzie ja mam wszystko, czego nie masz TY. - specjalnie podkreśliłam ostatnie słowo, założyłam kask i poczekałam aż Zayn wejdzie na motocykl.
- Jak możesz - odparł
- Do zobaczenia Tato... - zaakcentowałam wyraźnie i z całym jadem jaki miałam w sobie ostatnie słowo i na pełnym gazie wyjechałam z jego posesji. Gdy wjeżdżałam na nasz podjazd, dalej byłam jak tykająca bomba. Jak tylko zeszłam z motocyklu, otworzyłam skrytkę i zapaliłam czekoladową fajkę. Coś co zawsze mi pomaga słodycze i papierosy.
- Mmm.. czekoladowa - powiedział Zayn
- Tylko na wyjątkowe okazje.
- Ta jest aż tak wyjątkowa - zapytał całując mnie po szyi.
- Nawet nie masz pojęcia jak - wymamrotałam.
- To może mi wytłumaczysz - przestał mnie całować.
- Nie przestawaj, to jest bardziej przyjemne od czekoladowej fajki - powiedziałam odprężona.
- Otwórz usta - powiedział Malik i zaciągnął się i wdmuchał mi dym do ust po czym mnie pocałował. Wypuszczając cały dym przez nos, mocniej przyciągnęłam Zayn'a do swoich ust. 
- Skończymy w domu - powiedział zaciągając się moją ulubioną fajką i gasząc niedopałek butem.
- To na co czekamy - powiedziałam i pociągnęłam go w stronę domu. Na korytarzu zostawiliśmy kaski, kurtki i ruszyliśmy na górę. 
*************
(Ten fragment opowiadania zawiera treści dla osób pełnoletnich, i tak wiem, że wszyscy przeczytają, ale nie będzie, że nie ostrzegałam. Miłego czytania :D)
Od razu po zamknięciu drzwi chciałam zapalić światło.
- Zostaw - usłyszałam i poczułam ręce Mulata na mojej talii, zaczął składać pocałunki na mojej szyi. Odchyliłam głowę do tyłu ułatwiając mu to. Przyparł mnie do drzwi i zaczął namiętnie całować. Nie przerywając rozdarł moją koszulkę.
- Mmm.. nie tak agresywnie - powiedziałam, gdy Zayn powrócił do całowania mojej szyi. Zaczął cofać się w kierunku łóżka. Gdy w końcu opadliśmy na nie razem usiadłam mu okrakiem na udach i powróciliśmy do całowania, jego ręce jeździły po moich udach i tyłku.
- Kocham twój tyłek - szepnął mi do ucha, przegryzając je przy tym lekko. Ściągnęłam jego koszulkę i zaczęłam składać pocałunki na szyi i klatce piersiowej chłopaka.
- Nie mogę tak leżeć pod tobą - powiedział, gdy robiłam mu malinkę.
- Czemu? - zapytałam
- Bo to ja chce Ci sprawiać przyjemność - powiedział i obrócił nas tak, że to on był na górze. Odpiął mój stanik i zaczął składać pocałunki w okolicach piersi, po czym zaczął ssać jedną z nich, dzięki czemu usłyszał mój jęk zadowolenia. Wtopiłam ręce w jego włosy i lekko za mnie pociągnęłam dzięki czemu Mulat mruknął z zadowolenia. Złapał jednak moje obie ręce i położył nad moją głową.
- Ufasz mi - zadał pytanie
- Ufam - odpowiedziałam, po czym Zayn wziął swoją koszulkę i resztki mojej i przywiązał mnie do ramy łóżka.
- Podnieś biodra - zrobiłam o co prosił po czym odpiął moje spodnie i ściągnął razem z majtkami.
- Już jesteś dla mnie mokra kochanie - powiedział i przejechał palcem po moim wejściu.
- Zayn - zajęczałam
- co chcesz? powiedz a ja Ci to dam - powiedział po czym ściągnął swoje spodnie.
- Wejdź we mnie - zaskomlałam 
- Wszystko dla mojej księżniczki - powiedział, ściągnął bokserki po czym ustawił się przy moim wejściu i wszedł we mnie delikatnie i powoli.
- Szybciej - zajęczałam, gdy poruszał się we mnie powoli całując przy okazji moją szyje i piersi.
- Według życzenia - przyśpieszył tempo, a ja jedynie  co mogłam robić to jęczeć, a przywiązane ręce wcale nie ułatwiały mi sprawy. Zayn pochylił się żeby całował moją szyję. Jęczałam wprost do jego ucha.
- Dojdź dla mnie kochanie - powiedział, a ja czułam, że on także jest blisko.
- Już nie mogę - powiedziałam, gdy poczułam, że trafił on w mój punkt G.
- Jeszcze chwile - powiedział
- Zayn - krzyknęłam po jeszcze paru pchnięciach, moje ciało wygięło się łuk, miałam mroczki przed oczami i jedynie co czułam to coś ciepłego w moim wejściu.
- To było wspaniałe - powiedziałam, gdy Zayn odwiązał moje ręce, a orgazm po woli opuszczał moje ciało 
- Byłaś cudowna - powiedział i mnie pocałował, ubrałam świeżą bieliznę, podczas gdy on ubrał swoje bokserki. Przytuliłam się do niego i poszliśmy spać, jutro jest ten dzień.
***********
(Koniec scen +18 :D i tak wiem, że wszyscy czytali :P)
Wstałam po godzinie 11 o 18 zaczyna się ustawka, a o 17 muszę byś u Siwego. Założyłam koszulę Zayn'a i zeszłam do kuchni, gdzie wszyscy siedzieli.
- Musiało wczoraj był gorąco - powiedział Harry wskazując na mnie 
- Eeee.. - nie wiedziałam co powiedzieć.
- A te jej krzyki, wiecie jak głośno krzyczała - powiedział Lou, a ja spaliłam buraka.
- Kochanie, nie widziałaś mojej koszuli - zapytał Zayn schodząc w samych samych spodniach.
- Ja widziałem - zawołał Harry, a ja byłam cała czerwona.
- To ja pójdę na górę się ogarnąć, no to cześć - powiedziałam i szybko pobiegłam do pokoju, gdy tam dotarłam, zaczęłam się śmiać sama z siebie. Poszłam do łazienki, wzięłam prysznic, zrobiłam czerwone pasemka i pomalowałam się na czarno i założyłam moje kolczyki w wardze. (zdj)
Zdjęcie Emo z kolczykiem obrazek
Wyszłam z łazienki i udałam się do garderoby, skąd wzięłam ten strój. Czapkę założyłam daszkiem do tyły, okulary założyłam na kołnierzyku koszulki. Zeszłam na dół rzucając Zayn'owi koszule. 
- Nowe włosy? - zapytałam Dolcia
- I kolczyk w wardze? Znowu? - zapytała Domiś
- A mam założyć wszystkie? - droczyłam się z nimi
- To ile ich jest? - zapytał Harry
- Dokładnie 2 w wardze, w nosie, w brwi i po 4 w każdym uchu. - odpowiedziałam
- Wow.. ładnie - powiedział Liam
- Ze mną nie ma łatwo, jeszcze się o tym przekonacie. - odparłam i wzięłam moją córeczkę na ręce.
- Taaa to nie jest nic łatwego z nią przebywać, koszmar !! - potwierdziła Domiś
- A w ogóle jak tam na imprezie - zapytał Lou
- Wspaniale, a teraz Milenka chcesz iść na spacer - zapytałam córki.
- Jasne, a wujek Zayn też idzie ? - zapytała malutka
- Idzie - odpowiedział Zayn, 
- To choć ubierzemy cię - powiedziałam i wzięłam Milenę do pokoju, ubrałam ją w to 
- Chodź idziemy - powiedziałam i złapałam ją za rękę. Gdy zeszliśmy na dół Zayn już na nas czekał. Ja jeszcze do torebki wsadziłam papierosy, zapalniczkę i byliśmy gotowi do drogi. Weszliśmy do parku i spacerowaliśmy alejkami.
- Nogi mnie bolą - powiedziała Milenka.
- Choć na barana - powiedział Zayn i ją podsadził. Ja założyłam okulary na nos i wyciągnęłam z torebki papierosa, zapaliłam i poczęstowałam Zayn'a. Szliśmy tak parkiem, paląc i podziwialiśmy okolice. Nie rozmawialiśmy nie potrzebowaliśmy w tym momencie słów. 
- Wiesz co musimy już chyba wracać. - powiedziałam do Zayn'a
- Czemu? - zapytał
- jest godzina 14, a ja widzę, że Milenka jest głodna, a ty masz za dwie godziny wyjazd, pamiętasz? 
- Tak tak, masz rację. - wróciliśmy do domu, ja zabrałam się za robienie obiadu. Razem z dziewczynami zrobiliśmy pierogi. I ugotowaliśmy pomidorówkę. Chłopaki jedli aż im się uszy trzęsły, gdy każdy już zjadł była 16:15, więc chłopacy poszli się szybko ubrać, a ja zaczęłam zmywać naczynia śpiewając pod nosem Plan. Poczułam czyjeś ręce na biodrach.
- Ładnie śpiewasz - powiedział Zayn
- Dziękuję - powiedziałam kontynuując swoją pracę. 
- Uważaj dzisiaj, proszę Cię - powiedział i odwrócił mnie.
- Wiem, nie jestem dzieckiem i nie robię tego po raz pierwszy pamiętaj ja jestem najlepsza we wszystkim. - powiedziałam i go pocałowałam. Gdy oni pojechali ja poszłam na górę się przebrać. Ubrałam się na czarno, poprawiłam makijaż i wyszłam z domu. Wsiadłam na mój motocykl i pojechałam do Siwego o 17 wjeżdżałam do niego na podjazd. Zeszłam z motocyklu i udałam się prosto do domu. Siwego znalazłam w salonie, gdzie chyba on mówił chłopakom nasz plan. 
- No więc wy macie iść tutaj, ubezpieczacie tyły - mówił.
- A ja robię, co chce i mi nie macie przeszkadzać - weszłam na środek pomieszczenia.
- A to jest nasza niespodzianka dla pana Tadeusza i nikt jej nie wchodzi w drogę, bo będzie źle. - powiedział.
- Dobra dawaj broń, plan terenu i ja Ci powiem, co będę robić - powiedziałam i zasiadłam przed planem. - No więc tak ja będę czekała z motocyklem za tą górka, po 5 minutach wjadę i wbije nóż w serce temu idiocie - powiedziałam i wzięłam dwa pistolety i nóż od jakiegoś chłopaka.
- Dobra czas nie zbierać - powiedział Siwy. Każdy zaczął się zbierać, ja też wsiadłam na swoją maszynę, pojechałam na górkę z której wszystko widziałam. 
- Gdy zobaczyłam jak drużyna Tadka się zbliża, wsiadłam na motocykl i pojechałam na pełnym gazie na miejsce zbiórki. I akurat przez Tadkiem zahamowałam z piskiem, tak, że kurz poleciał w jego stronę. Ściągnęłam kask i jakiś chłopak zajął się moim motorem i zaprowadził je w bezpieczne miejsce.
- Nie spóźniłam się - zapytałam się Siwego.
- Jesteś w samą porę - powiedział Daniel
- O co tu chodzi ty też będziesz się biła i to przeciwko własnemu ojcu, jak ci nie wstyd - powiedział Tadek
- Nie jesteś moim ojcem i nigdy nim nie byłeś, a ja się nie będę bić posiedzę sobie na samochodzie i popatrzę jak przegrywacie - powiedziałam i udałam się w stronę samochodu i usiadłam sobie na masce.
Dziewczyna na masce samochodu zdjęcie
- Dobra zaczynajcie, bo mi się nudzi - krzyknęłam do nich...
********
Dokładny przebieg będzie w następnym rozdziale, wiem, że rzadko dodaje rozdziały i wg. Ale niedawno pisałam testy i jeszcze do tego nauka teraz dochodzi, a jestem zagrożona z biologii i trzeba zdawać na 4 z fizyki. A jak to możliwe, że mam 4 z fizyki a 1 z biologii ? Sama tego nie wiem. Ale trzymajcie kciuki, że skończę tę pierdolone gimnazjum. No więc naprawdę nie wiem kiedy będzie następny rozdział wg. nie mam go napisanego. Ten kończyłam dla was na poczekaniu. Miałam go napisanego tylko do sceny erotycznej. A reszta wymyślałam tak po prostu przed klawiaturą. Uwierzcie mi, mimo że czasami mam taką wenę, że mogła bym napisać całe opowiadanie do końca. To albo nie ma mnie wtedy w domu, albo komp jest zajęty, ale teraz coraz częściej też mnie nie ma w domu od kilku dni wracam o 3 do domu jem, odrabiam lekcję i od 16 do 22 czasami do 23 mnie nie ma bo jestem na wiosce i naprawdę was bardzo przepraszam. Ale też nie widzę, żeby to ktoś czytał 0 komentarzy mało wyświetleń i wg. zastanawiam się czy tego nie zakończyć, a jeszcze dochodzi do tego, że Zayn odszedł z One Direction, więc nie wiem co zrobić. Piszcie mi w komentarzach cokolwiek nawet to, że jest to do dupy. Dobra bo się rozpisałam Kocham was mimo wszystko!!! ♥♥♥♥ SEE YOU!!! ♥♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz